Złotno - Babice - Bechcice

Wiele lat temu moi rodzice mieszkali we wsi niedaleko Szadku. Zdarzało się wtedy, że jeździłem do nich z Łodzi na rowerze. Część drogi prowadziła przez las, z dość zapiaszczonym odcinkiem. Trasa miała niecałe 40 km i wtedy wydawała mi się dość sporą wyprawą jak na jazdę w okolicach Łodzi. Co innego z sakwami, na wakacjach, ale to już inna historia.

Normalnie całość w tę i z powrotem to coś około 80 km. Ponieważ jednak jeszcze noga słaba była, postanowiłem w Babicach odbić na południe i pojechać zupełnie mi nieznanymi do tej pory drogami.

We wspomnianym lesie skończyło się na pokonaniu jednego z leśnych skrzyżowań pieszo...piachu było po kostki.

Potem droga z Babic w stronę trasy 710 głównie polną drogą, a po przekroczeniu trasy szutry aż do drogi w Bechcicach. Tam z 50 metrów asfaltu i znów szutry.

Najgorsza część drogi to odcinek od trasy 71 przez Okołowice prowadzący w większości po płytach. Czułem się jak w pociagu...

Komentarze

Popularne posty