Tromso cd..

Dziś widzieliśmy kolejne rzeczy 'najdalej wysunięte na północ'. Po browarze były to: ogród botaniczny oraz stadion pierwszoligowego zespołu. Tak, tak Tromso IL jest najdalej na północ wysuniętym zespołem grającym w najwyższej klasie rozgrywkowej danego kraju.

Zdjęcie jest jakie jest, gdyż strzegą tego stadioniku jakby rozwijały się tam największe gwiazdy football'u...no kto wie, może kiedyś, hehe.

Wczoraj byliśmy w knajpie, która wyglądała na pijalkę kibiców tegoż klubu. Niestety nie udalo mi się ich rozgryźć. A mianowicie ubrani byli w koszulki Liverpool'u, na ścianie wisiał łaczony szalik Tromso/Chelsea, oglądali w TV mecz Chelsea z Evertonem i flugali na zespół z Londynu...być może szalik łączony był tylko pamiątką z jakiegoś meczu miejscowej dumy z londyńczykami(?). Byli jednak tak głośni i chamscy (ok 19 większość ledwo widziała na oczy), że nie miałem ochoty z nimi o tym gadać.

Dziś jeszcze, już sam, zwiedziłem muzeum polarnictwa. Amundsen, wypchane foki i takie tam. Nawet ciekawe.

Jutro ma być ładna pogoda wreszcie (szczególnie fajnie, że pojutrze wracamy) więc jest plan popłynięcia promem i być może wjechania kolejką na pobliską górę, z której jest ponoć ładna panoramka.

P.S. galeria zdjęć pojawi się pewnie najwcześniej w środę

Komentarze

Popularne posty