Pierwsze wspólne Święta i Sylwester
Mieliśmy obawy jak Karolinka zniesie okres świąteczny. W końcu dwa dni w innym miejscu, u Teściów, potem jeszcze u moich rodziców, a po Świętach podróż do Kazimierza nad Wisłą na wyjazd sylwestrowy. Szczęśliwie nasze dziecko dobrze znosi spotkania towarzyskie. Jedynie gdy są małe dzieci ma potem problemy z zaśnięciem. Wyraźnie dzieci Ją interesują i to do tego stopnia, że może zapomnieć o rodzicach. Co do samych Świąt zdjęcia można obejrzeć w dziale foto.
W Sylwestra byliśmy też pierwszy raz w miejscu publicznym innym niż przychodnia, a mianowicie w naleśnikarni. Czy się podobało? Zobaczcie sami:
W Sylwestra byliśmy też pierwszy raz w miejscu publicznym innym niż przychodnia, a mianowicie w naleśnikarni. Czy się podobało? Zobaczcie sami:
Komentarze