Nowy Rok

I kolejny wpis tego samego dnia celem nadrobienia zaległości. Jak zwykle kilka słów na przełomie kolejnych lat. Poprzedni rok był taki, że trudno życzyć mi sobie by obecny był tak samo dobry. No bo jak przebić ślub, narodziny córki i rozpoczęcie budowy domu? Niech będzie po prostu dobrze.

Póki co od samego początku 2015 roku czekają nas małe wyzwania. 9 stycznia jedziemy do Szwecji, do Linkoping. Ja do pracy (delegacja), a dziewczyny dla towarzystwa. Wracamy na początku marca i wtedy ruszam dalej z budową. Postaram się też coś napisać w Szwecji, a na pewno będą jakieś zdjęcia. Mam nadzieję, że dam radę w pracy, a reszta sama się jakoś ułoży.

Komentarze

Popularne posty