GoPro HD Hero 2 vs. Xiaomi Yi

Przez ładnych parę lat użytkowałem GoPro HD Hero 2. Nie był to mój sprzęt. Powiedzmy, że trafił do mnie na długie wypożyczenie. Kilka miesięcy temu nadszedł jednak czas zwrotu GoPro i zrodziło się pytanie, co dalej.

O ile kamerka nie jest, a może nie była(?), potrzebna mi do robienia filmów, o tyle bardzo sobie chwaliłem robienie zdjęć z wycieczek. Telefon to jednak nie to samo. Nie ten kąt widzenia obiektywu, nie ta poręczność (szczególnie, że ostatnio mam smartfona "kobyłę") szczególnie podczas robienia zdjęć "w biegu".

Przewertowałem setki stron różnych tematycznych for, znalałem mase opinii i padło na chiński, a jakże, wyrób o nazwie Xiaomi Yi. Z ciekawostek dodam, że szef tej firmy jest zafascynowany Jobsem i Apple ogólnie, co troche widać w stylistyce produktu. Mało tego, jest oficjalny dystrybutor na Polskę, u którego można nabyć ten i inne produkty firmy z Chin. To nie bez znaczenia z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze jest on (dystrybutor) odpowiedzialny za ewentualne działania związane z gwarancją, a także mamy pewność kupując u niego, że trafimy na właściwy wyrób. O co chodzi? No mało tego, że oczywiscie chińczycy podrabiają już chińczyków, to na dodatek są dwie wersje tej kamerki. Jedna na rynek azjatycki, druga na europejski. Ta na rynek europejski ma poprawione błędy, które można było napotkać w jej azjatyckim odpowiedniku, a także ma lepszą baterię, do tego firmy Sony.

Ok, zacznijmy od kwestii ekonomicznych. Koszt Xiaomi Yi to 449 pln. W zestawie jest w zasadzie "goła" kamerka. Ja już miałem swoje mocowania, które dokupiłem do pożyczonej GoPro, a które są z Xiaomi, to ważna informacja, kompatybilne. Ponieważ raczej ciężko już dostać dość wiekową, jak na ten segment rynku, Hero 2, do porównania wybiorę najtańszą obecną na rynku GoPro czyli model Hero. Kosztuje on około 650 pln i w pudełku zawiera w zasadzie to samo. 1:0 dla Xiaomi.

Nie będę się bawił w porównywanie danych producenta, bo to każdy może sobie sam znaleźć. Generalnie chińczyk ma, przynajmniej w teorii, lepsze możliwość od Hero 2 czy Hero, które nota bede jest w zasadzie identyczne z niegdysiejszym Hero 2.

Przejdźmy jednak do porównania jeśli chodzi o użytkowanie. Acha, może jeszcze słowo o wykonaniu itd. Otóż Xiaomi przyszła do mnie w prostym, ale naprawdę ładnym pudełku. Sama kamerka, jakby to napisać, no nie wygląda jak chińszczyzna. Wszystko do siebie pasuje i wygląda po prostu dobrze.

Samo użytkowanie. I tu, z mojej perspektywy, plus dla GoPro. Otóż w Hero2 można włączyć kamerkę a potem zmienić tryb z foto na video, timelaps itp. itd. za pomocą przycisku na obudowie, a to co wybierzemy widzimy na malutkim wyświetlaczu z przodu kamerki. Gdy wyłączymy ją i włączymy ponownie, kamerka od razu ustawi się w ostatnim wybranym trybie. Ja na przykład w Hero 2 najczęściej korzystałem ze zdjęć seryjnych, więc zawsze po włączeniu kamerka była od razu w tym trybie. W Xiaomi tak, niestety, nie jest. Żeby zmienić tryb z video na foto i odwrotnie, wystarczy nacisnąć przycisk na obudowie. Świecąca czerwona dioda, a w zasadzie dwie diody, jedna z tyłu, druga na górze aparatu informuje nas że jesteśmy w trybie video. Ale żeby już zmienić rodzielczość, kąt widzenia czy choćby w trybie foto włączyć zdjęcia seryjne, trzeba sie połączyć z kamerką po wifi telefonem. Oczywiście jest do tego specjalna aplikacja. Plus jest taki, że w telefonie mamy wtedy też podgląd widoku z kamerki. Ale dla mnie, jako rowerzysty: 1:1. Zostało to już poprawione i można z pozycji aplikacji na telefonie zmienić te ustawienia. Remis, czyli wciąż 1:0 dla Yi.

Ok, a jak z jakością zdjęci i filmów? Porównajmy. Nie będzie to porównanie eksperckie. O żadnym botehu i innych takich nic nie będę pisał. Mało tego, nie miałem ani przez chwilę obu kamer jednocześnie, więc nie będzie zdjęć w identycznych warunkach. Będą to moje odczucia no i materiał, który widzicie poniżej. Najpierw zdjęcia:

Xiaomi

DCIM100MEDIA

Xiaomi

DCIM100MEDIA

GoPro

DCIM100GOPRO

GoPro

DCIM100GOPRO

Szczerze mówiąc ciężko mi zdecydować, które zdjęcia wychodzą lepiej. Wydaje mi się, że zdjęcia robione "chińczykiem" są nieco jasniejsze. Jak dla mnie znów remis. Wciąz 1:0.

Czas na filmy ale wcześniej małe wyjaśnienie. Film zrobiony GoPro był montowany Windows Movie Maker i został wrzucony na Vimeo, które teoretycznie nie kompresuje aż tak jak youtube. Film wykonany Xiaomi montowany był programem Kdenlive i wrzucony został na youtube gdyż na Vimeo z darmowym kontem można wrzucać filmy o maksymalnym rozmiarze 0,5 GB. Aha, dobrze by było włączyć w obu przypadkach jakość HD.

Ok, najpierw film zrobiony GoPro:


A teraz Xiaomi:


Daje się zauważyć "falowanie" filmu wykonanego GoPro. Ponoć pomaga na to jakiś filtr, tylko nie ma go dla wersji Hero 2...

Xiaomi ma z kolei ponoć wbudowany stabilizator. Nie wiem czy tak jest faktycznie ale, moim zdaniem, film zrobiony Xiaomi jest lepszy. 2:0.

Kto wie, może dzięki temu zacznę robić więcej filmików. Pomysły są, tylko czasem przydałoby się więcej kamer, jakaś pomoc no i...kto to i kiedy będzie obrabiał?

Komentarze

Popularne posty