Woodstock'owe urodziny
Po raz drugi wybrałem się na Przystanek Woodstock. Tym razem głównym powodem był koncert Prodigy, który odbywał się dodatkowo w moje urodziny :).
Koniec końców okazało się, że koncert Prodigy pasuje do PW jak pięść do oka i generalnie byłem raczej zawiedziony. Za to Heaven Shall Burn, Gentelman, czy nawet Helloween zagrały zacnie a ten pierwszy nawet baaaardzo zacnie :).
H-Blockxx i DogEatDog moim zdaniem też tak sobie zagrały...:/
Koniec końców okazało się, że koncert Prodigy pasuje do PW jak pięść do oka i generalnie byłem raczej zawiedziony. Za to Heaven Shall Burn, Gentelman, czy nawet Helloween zagrały zacnie a ten pierwszy nawet baaaardzo zacnie :).
H-Blockxx i DogEatDog moim zdaniem też tak sobie zagrały...:/
Komentarze