Orzeł vs. Orzeł
W zeszłym tygodniu w telewizji leciał film pt. 'Karmazynowy przypływ'. Podczas jego oglądania zacząłem zastanawiać się jak wyglądała nasza marynarka wojenna w kontekście łodzi podwodnych w czasie II Wojny Światowej. I tak dotarłem do informacji między innymi na temat jednostki ORP 'Orzeł'. Historia tego okrętu jest bardzo ciekawa i burzliwa, o czym może świadczyć fakt ucieczki Orła z portu w Tallinie. Równie ciekawy jest fakt, że do dnia dzisiejszego nie odnaleziono wraku orkętu, który po wspomnianej ucieczce patrolował Morze Norweskie bazując w Wielkiej Brytanii. Podczas jednego z patroli dowództwo straciło kontakt z 'Orłem' i słuch po nim zaginął.
Pomyślałem wtedy, że historia okrętu to idealny scenariusz na fim. Cóż, nie byłem pierwszy. Czytałem też później, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat próbowano odnaleźć wrak Orła, aby wyjaśnić okoliczności jego zagninięcia. I o czym czytam we wczorajszej prasie? Proszę: 'Czy to jest "Orzeł"? Unikalne zdjęcia zaginionego okrętu'. (fot. gazeta.pl)
A jak już jesteśmy w temacie ptactwa drapieżnego...w końcu wybrałem się w zeszłą niedzielę na mecz żużlowy Orła Łódź. I musze przyznać, że nawet zainteresował mnie ten sport. Nie omieszkałem oczywiście wziąć ze sobą aparatu, a zdjęcia można zobaczyć tutaj. Próbka poniżej.
Komentarze