Tydzień do rejsu

Już za tydzień zostanę zaokrętowany, a w zasadzie zastatkowany. Czas na intensywne przygotowania. Dziś postanowiłem uzupełnić swoją wiedzę na temat bestiariusza morskiego. Wiadomo, w razie zatonięcia statku, warto wiedzieć co nas może zjeść. Zacznijmy od ‘grubej ryby’, a w zasadzie ssaka.
Kaszalot. To takie bydle, które może ważyć do 75 ton, ma długość do 20 metrów i wielkie zębiska. Potrafią zeżreć olbrzymie kałamarnice, rekiny czy ośmiornice.
W 1920 roku jednemu coś się poprzestawiało i zatopił statek wielorybniczy Essex, o długości 27 m i nośności 238 ton…to wydarzenie popchnęło niejakiego Melville’a do napisania Moby Dick’a
Wniosek-unikać kaszalotów! Może zeżreć i nawet nie poczuje.

Komentarze

Popularne posty