Prezydencja w UE
Od dziś Polska objęła prezydencję w UE. Co z tego mamy/będziemy mieli?
Pewnie jakiś tam prestiż, na bank mnóstwo wydatków (ca 430 mln pln...), nachapanie się kolejnych polityczków i urzędasów.
Można by było wydać te pieniądze na znacznie ważniejsze cele. I nie chodzi mi tutaj o 'biedne sierotki' czy bezdomnych. Można było przeznaczyć je choćby na naukę na poziomie uczelni wyższych. To tylko przykład oczywiście.
Za to pierwszego dnia prezydencji mamy prezent od 'liberalnego' rządu Tuska. Po ograniczaniu wolności słowa jak za komuny, teraz jesteśmy o krok o przyjęcia ustawy antyaborcyjnej.
Weź ty się ryży w łeb walnij...
Pewnie jakiś tam prestiż, na bank mnóstwo wydatków (ca 430 mln pln...), nachapanie się kolejnych polityczków i urzędasów.
Można by było wydać te pieniądze na znacznie ważniejsze cele. I nie chodzi mi tutaj o 'biedne sierotki' czy bezdomnych. Można było przeznaczyć je choćby na naukę na poziomie uczelni wyższych. To tylko przykład oczywiście.
Za to pierwszego dnia prezydencji mamy prezent od 'liberalnego' rządu Tuska. Po ograniczaniu wolności słowa jak za komuny, teraz jesteśmy o krok o przyjęcia ustawy antyaborcyjnej.
Weź ty się ryży w łeb walnij...
Komentarze