Wolność

Oglądałem ostatnio w telewizji 'Katyń'. Nie będę tu pisał jaki jest film, dobry czy nie, bo nie o to chodzi. Dziś oglądałem film o komunie i tzw. bloku wschodnim. W każdym z nich, co oczywiste, poruszany był temat wolności słowa. I co mnie, jako mieszkańca wolnego państwa, w wolnej Europie, uderzyło? Poza tym, że nikt mnie raczej za wypowiadanie swojego zdania nie zamorduje, to w zasadzie niewiele się zmieniło. Poprawność polityczna jest tak wypaczona, że najlepiej być 'czarnym gejem' żeby nie być prześladowanym. Mniejszości jest już więcej niż 'większości', a ludzie chcą być tak inni, tak się wyróżniać, że wszyscy są...tacy sami.
Co za tym idzie, elitami społecznymi zostają osoby, które przed wojną mogłyby co najwyżej sprzątać ulice. Co nie znaczy, że przed wojną było super. Brak powszechnego dostępu do wiedzy i w gruncie rzeczy, zamykanie się elit, miało potem swoje skutki podczas i po wojnie.
Mimo wszystko przedwojenna inteligencja była prawdziwą inteligencją, a obecnie...szkoda słów.

Komentarze

Popularne posty