Gdzie ta wiosna?
Kurtka blada...motyla noga...w pierwszy dzień wiosny nabyłem, po kilku latach 'czajenia się' kolarzówę. A tu co? za oknem wieje tak, że aż strach, cały dzień a to śnieg, a to śnieg z deszczem. I jak tu nie wierzyć w prawo Murphy'ego?
No nic, pozostaje czekać i podziwiać biało-czerwono-białego potwora :]


No nic, pozostaje czekać i podziwiać biało-czerwono-białego potwora :]


Komentarze